
Mieszkańcy zachodniopomorskiego - ale z Was szczęściarze! Macie 185 km linii brzegowej, 6 parków krajobrazowych, 1,5 parku narodowego (Woliński i pół Drawieńskiego) i co najmniej dwie porządne wyspy. No i krainę, która powoduje u nas przyspieszone bicie serca: Pojezierze Drawskie. Jeśli szukacie nowych miejsc do spacerów, stęskniliście się za ciszą i ciemnym niebem - czytajcie dalej. Oto przewodnik po slow podróżach w Waszej okolicy.

Jeśli mielibyśmy wskazać jedną krainę, która jest polską perełeczką – byłoby to właśnie to miejsce. Mało kto z południowej Polski nurzał stopę w jednym z tutejszych przejrzystych akwenów. A nurzać warto. Na przykład w drugim najgłębszym jeziorze w Polsce - Drawsku, pełnym zamieszkiwanych w średniowieczu wysp - Gągnowie czy słynnym z czystości i przejrzystości wody - Siecinie. I to tylko początek listy, bo jezior jest tutaj ponad 250.
Oprócz tego mamy tu jedne z najbardziej zalesionych terenów w naszym kraju, 12 rezerwatów, 300 pomników przyrody, Drawski Park Krajobrazowy i jedną Szwajcarię. A nocą? Ciemne niebo. Takie naprawdę ciemne.

Puszcza Notecka to jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce. Znajduje się tu 16 rezerwatów, jak np. rezerwat Wilcze Błoto, który został utworzony w 1968 roku dla ochrony zbiorowiska rzadkiej roślinności torfowiskowej i bagiennej.
Przerwę polecamy zrobić w miasteczku Drezdenko, z uroczym deptakiem, parkiem Kultur Świata, pysznymi lodami oraz Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej. Albo w jednej z leśnych miejscowości, takich jak Grotowo. Podobno trzeba zrobić 95 km, żeby objechać wszystkie grotowskie domy - tak są porozrzucane w śródleśnych enklawach.

Macie je pod nosem, a i tak czasem potrzeba pretekstu, żeby z niego skorzystać. Mniejsze miejscowości między znanymi kurortami potrafią zaskoczyć spokojem - nie tylko w środku zimowej pluchy. Chociaż chyba naszym ulubionym punktem programu jest szlak EuroVelo 10, który biegnie wokół Morza Bałtyckiego. Prowadzi przede wszystkim przez drogi rowerowe, drogi o małym natężeniu ruchu i odcinki leśne. Aż chce się wyciągać rower!

Pół Drawieńskiego jest Wasze – warto z tego korzystać. To jeden z najdzikszych parków narodowych w Polsce, o którym jednak mówi się niewiele. I całe szczęście! Dzięki temu możecie tu spacerować i rowerować wśród zachwycającej natury, mijając stare wiejskie domy z kolorowymi drzwiami, nie spotykając przy tym po drodze żywej duszy.
Szlaki w Drawieńskim Parku Narodowym mają łączną długość ponad 230 km. To ponad 11,5 tys. ha malowniczego kompleksu leśnego i rzeka Drawa, słynąca z ostatnich tarlisk łososi Płociczna, pełna pstrągów Wartka Słopica, jeziora, pozostałości młynów, hut i bindug.

Wolin to trochę Bałtyk, trochę klify, trochę dzikość - jak przystało na największą polską wyspę. Woliński Park Narodowy daje wszystko: punkt widokowy na Kawczej Górze, żubry, trasy przez las i plaże, na których poza sezonem można być jedynym człowiekiem. Do tego mieści się tu Centrum Słowian i Wikingów. Warto zwiedzić tamtejszy skansen czy zobaczyć pokazy starego rzemiosła.