
Wakacje z dziećmi all inclusive? I to jeszcze w Polsce? Da się. Mamy miejsca, które wybraliśmy dla Was ręcznie i bardzo skrupulatnie – niczym te najpyszniejsze poziomki z samej góry koszyczka.
I to, Drogie i Drodzy, nie jest ani marketing, ani żadne tam klasyczne wyszukiwanie tylko po filtrach. Zwołaliśmy wewnętrzny sztab slowhopowych rodziców, którzy niejeden rodzinny wypad już przeżyli i mają w tej kwestii doświadczenie wytrawnych weteranów. Omówiliśmy wspólnie to, co ułatwia im wypoczynek, co jest absolutnym deal breakerem oraz jakie rozwiązania sprawią, że pewne noclegi wspominają ze łzami wdzięczności w oczach.
No i proszę, częstujcie się. Oto spis najlepszych miejsc na wypoczynek z dziećmi, który jest jednocześnie wypoczynkiem dla rodziców. Przed Wami rodzinne all inclusive na Slowhopie.

Marzycie o rodzinnych wakacjach, w czasie których wypoczną nie tylko Wasze dzieci, ale Wy też? Bingo – meldujcie się w tym warmińskim siedlisku z licznymi atrakcjami dla dzieci spod znaku „nie ma ich do wieczora”. Maluchy mają tu wielką bibliotekę z książkami i planszówkami, błotną kuchnię do gotowania zupy z szyszek oraz ogromny trawiasty plac, który łatwo mieć na oku z hamaka lub popijając kawusię w letniej kuchni. I wiedzcie, że ta dobrze przemyślana pod rodzinny wypoczynek infrastruktura to nie wszystko. Poczekajcie, aż spróbujecie kuchni Davida. Idziemy o zakład, że Wasze niejadki chętnie wciągną tartę ze szpinakiem albo inne wydanie warzyw, co do których w domu zgłaszają twarde veto. Nie ma tu plaży ani basenu, ale jest za to naturalny staw, w którym można pomoczyć nogi lub zasłuchać się w koncert żab. Tu zapominacie o gotowaniu, doczytacie zaległą książkę, a Wasze pociechy padną wieczorem – przeszczęśliwe po uderzeniowej dawce czystego powietrza i pozaekranowych rozrywkach.

Marzą Wam się rodzinne wakacje w górach, gdzie dzieci znikają na pół dnia, a Wy wreszcie łapiecie oddech? Witajcie w Beskidzie Niskim – miejscu na wakacje, które od zawsze było trochę obok świata i całkiem blisko natury. Rodziny z dziećmi są tu u siebie – mali budują tamy na rzeczce, eksplorują sekretny wąwóz, bawią się w drewnianych domkach albo odkrywają mikrokosmos na łące. To naturalny plac zabaw i idealne miejsce na wakacje z dzieckiem. A dorośli? Dorośli w tym czasie bujają się w hamaku, czytają książki ze świetlicy albo biorą z dzieciakami udział w świetnych warsztatach w czasie wakacji (dodatkowo płatnych, ale wierzcie nam i innym rodzicom – wartych swej ceny). Więc jeśli na Waszej liście udanych wakacji macie: pyszne śniadania i obiadokolacje na bogato; salę zabaw, w której dzieci mogą szaleć niezależnie od pogody oraz atmosferę, która sprzyja relaksowi całej rodziny – to wszystko odhaczycie tutaj.

Szukacie rodzinnych wakacji w Polsce, które są bezpieczne dla dzieci i naprawdę kojące dla dorosłych? To gospodarstwo przytulone do Biebrzańskiego Parku Narodowego to miejsce na solidny relaks. Tym bardziej, że za płotem zaczyna się... dzika przyroda. Rzeka, las, jezioro i rozlewiska są na wyciągnięcie ręki, a dzieci szybko formują tu wakacyjną brygadę do biegania po 9 hektarach traw i testowania wypasionego placu zabaw. Co tu jeszcze jest? A na przykład zaprzyjaźnianie się z kozami, końmi, psami i kotami. Niezapomniane wakacje dopełniają także pyszne, domowe posiłki z autorskiej kuchni (a dokładki naleśników nie są problemem). Tymczasem rodzice zrzucają z wokandy stres o logistykę z pociechami, idą do sauny nad jeziorem, albo po prostu leżą na trawie. To świetne miejsce, by spędzić urlop z dziećmi blisko natury – i spotkać łosia zupełnie przypadkiem. Jeśli lubicie wypady rowerowe, polecamy Waszej uwadze biebrzańskie szlaki – idealne na lekcję przyrody i podglądanie ptaków (a wypożyczenie rowerów już macie w cenie).

To jedno z tych miejsc, gdzie rodzinne wakacje dają rodzicom szansę na odpoczynek. Na Mazurach, w odnowionym wiejskim domu, dzieci od rana do wieczora okupują ogród, plac zabaw i jezioro, a dorośli odzyskują zmysły na przykład na tarasie, bez trybu nieustannego czuwania. Są rodzinne pokoje, pełne wyżywienie (śniadania, słodki bufet i obiadokolacje w cenie) oraz przestrzeń, która sprzyja luzowi całej rodziny. To przyjazne dzieciom miejsce na wakacje, gdzie nikt się nie spieszy, a nuda jest dozwolona. W dzień rowery, SUP, spacery i plaża nad jeziorem, wieczorem sauna i balia z jacuzzi w ogrodzie. Dzieci padają po całym dniu zabaw, a Wam pozostaje cisza, gwiazdy nad głową i krzepiący napój do niespiesznego sączenia. To idealne miejsce, by spędzić wakacje w Polsce – bez planu minutowego i z psem u boku.

Jeśli wczasy z dziećmi w Polsce mają być czymś więcej niż tylko noclegiem, to chcecie tu dotrzeć. I nie przesadzimy pisząc, że to miejsce jest wyjątkowe. Nie dlatego, że nie mamy pomysłu na lepsze hasło promocyjne, ale choćby z tego powodu, że tu zgrabnie łączy się skansenowy klimat z komfortem, kresową kuchnię z odkrytym basenem i historię, którą dzieci chłoną mimochodem. To ciekawe miejsce, w którym warto zaplanować wakacje. Serio. Jeśli nie wierzycie nam, to spójrzcie na opinie Gości. Tu obowiązuje wypoczynkowe równouprawnienie: zarówno dzieci, jak i dorośli mają swoje przyjemności. Szkraby odkrywają domki Baby Jagi, wciągają się w questy i integrują się z innymi młodymi letnikami na placu zabaw, a dorośli ruszają na rowery, spływy kajakowe lub jazdy konne. Albo leżą na trawie, mając oko na potomstwo i to błogie poczucie, że mogą odpocząć od roli animatora i dać się porwać fabule książki.

To miejsce z udogodnieniami dla dzieci, w którym cała rodzina przepadnie za obłędną kuchnią: a to za regionalnymi frykasami (np. czenakami w litewskich garnuszkach), a to za swojskimi serami sąsiadki Ali, albo po prostu za prostymi, za to dogadzającymi podniebieniu smakami (ta chrupiąca chlebowa skórka...). Młodsi przepadają na całe popołudnia na trampolinie, rozbudowanym placu zabaw dla dzieci albo w czasie mizianek z gospodarską zwierzyną (konie, kury i uwielbiające głaski koty). Starsi korzystają z sauny lub balii z jacuzzi (dodatkowo płatnych), albo zabierają dzieciaki na rowery lub spływ kajakowy. Albo na plażę (2 km od obiektu). Rodziny docenią nie tylko pełne wyżywienie i domowe przetwory, ale przede wszystkim rozwiązania skrojone pod potrzeby dzieci i przestrzeń, dzięki której dzieciaki spędzą całe dnie na świeżym powietrzu. To jedno z tych miejsc w Polsce, do których chce się wracać.

Wywczas dla rodzin z małymi dziećmi? Są takie miejsca idealne, gdzie wszystko gra – jezioro, wnętrza i atmosfera. I tu nie jest inaczej: to jeden z tych adresów, które ze wzruszeniem przekazywane są z ust do ust wśród rodzin z dziećmi. Co tu mamy? A choćby piaszczystą plażę za płotem i jezioro z łagodnym zejściem, w którym maluchy mogą się swobodnie pluskać, nie przyprawiając rodziców o kolejne pasma siwizny. Jest też plac zabaw oraz – uwaga – sala zabaw dla dzieci, która gwarantuje dorosłym spokój nawet w czasie deszczu. A skoro już o dorosłych mówimy: dla nich przewidziano doładowanie impulsów na błogostan w ogrodowej strefie spa z sauną i balią ogrodową. Za tę przyjemność trzeba sypnąć dodatkową monetą, ale cena jest bardziej niż przyzwoita: 200 zł/godzinę za grupę. Jeśli jeszcze się zastanawiacie, czy warto, podpowiemy: spójrzcie na opinie Gości, z których jasno wynika, że to adres z udogodnieniami skrojonymi pod potrzeby rodzin z dziećmi. No i według niektórych wręcz najlepszy wybór na wakacje na Mazurach. I jak na prawdziwe all inclusive przystało, Gospodarze zaplanowali animacje dla swoich Gości.

To dom, który powstawał powoli – z marzeń, starych mebli, kilkusetletnich belek i ogromnej potrzeby, żeby było swojsko, a nie pod pinterestowe trendy. Drewno jest tu wszechobecne, a przy długim stole spotykają się ludzie, którzy jeszcze rano byli sobie obcy. Brzmi jak miejsce, do którego chce się pojechać z dziećmi na wakacje? Wiemy. Byliśmy tu i nie zamienilibyśmy tej agro na żadne tam hotele z aquaparkiem i brygadą dziecięcych animatorów. Śniadania są tu takie, że nawet niejadki nie marudzą, a rodzice nieraz zagadują się z innymi Gośćmi do pory lunchu. A jakby tego było mało: 1,5 km dalej czeka prywatny staw z plażą, w którym dzieci spędzą czas na taplaniu się, a dorośli na niespiesznym chillu. W razie niepogody w środku czeka sala kominkowa, gry planszowe i tablica do rysowania. Jest tu 10 komfortowych pokoi, więc może namówicie znajomych na wspólne wakacje?

Ten dom stoi wysoko – dosłownie i w przenośni. Drewniany, prosty, z widokiem na Tatry z każdego pokoju i tarasu. To miejsce stworzone do oddychania głębiej: górskim powietrzem, aromatem kawy słodzonej miodem z rodzinnej pasieki i zapachem chleba na żytnim zakwasie. Jeśli więc szukacie miejsca na rodzinny wypoczynek w górach z dziećmi, a w dodatku nie uznajecie kompromisów w żywieniu – przybywajcie. Dzieci będą mogły korzystać z dużego terenu do zabawy, basenu, placu zabaw, hamaków i górskich wędrówek. W domu przygotowano również udogodnienia dla najmłodszych – kojec, łóżeczka turystyczne, wanienkę i foteliki do karmienia. A dla dorosłych – spokój, piękny widok i szansę na wypoczynek w naturze bez „Mama, nudzi mi sięęęę!”.

To chyba jedyna taka szkoła: z domkami na drzewach, leśnymi chatkami i masą atrakcji. Są dwa podgrzewane baseny, sauna w stodole, hamaki, jeziora w zasięgu spaceru i morze tylko 40 km dalej. I to nie koniec tego dobrego. W okresie wakacyjnym w każdym tygodniu dla małych ludzi organizowana jest zabawa z animatorem, żeby w tym czasie „duzi” mogli skorzystać z zajęć jogi (dwa razy w tygodniu) lub degustacji trunków z lokalnej winnicy. I przypomnieli sobie, że wakacje z dzieckiem mogą być frajdą nie tylko dla najmłodszych.