
Pieniny potrafią być różne, ale my szukamy tej ich lepszej wersji: domów i siedlisk wtopionych w krajobraz, z dostępem do szlaków, Dunajca i górskich panoram. No i kolejne słowo klucz: zero jarmarcznego klimatu i popularnych deptaków.
Kiedy my mówimy “Pieniny”, to mamy na myśli miejsca stworzone dla par i rodzin, które chcą być blisko natury i atrakcji regionu - spływu przełomem Dunajca, Trzech Koron czy rowerowych tras Velo Dunajec. A gdy już nasi Goście wyszaleją się w outdoorze, mogą wrócić, ale nie na tzw. nocleg-przechowalnię, ale do spokojnej bazy: z miłym dla oka wnętrzem, ogrodem, w którym można się schować z książką, no i idealnie - z sauną albo balią.
Oto 10 noclegów, które pokazują, że Pieniny mogą być jednocześnie wygodne, piękne i nieskażone nadmiarem komercji.

To miejsce leży w Jaworkach, tuż przy Rezerwacie Biała Woda, i wcale nie potrzebuje, żebyśmy je specjalnie reklamowali. Spójrzcie tylko na te 261 opinii - wszystkie mają 5* i dużo zachwytów, w których nie brakuje powracających Gości. Kto jest temu winny? Otóż Ania z Bogdanem - Wasi Gospodarze, którzy mają mnóstwo dobrej energii i zamiast luksusu serwują autentyczność i klimat, do którego Goście wracają szybciej niż na ulubiony serial. Znajdziecie tu górski potok, owce, dużo górskich szlaków oraz śniadania w cenie, które naładują Was na długie wędrówki.
'Wspaniale miejsce, swietna atmosfera! Dom jest idealnie polozony, przy Bialej Wodzie, skad rozposcieraja sie malownicze szlaki. Pokoje sa przytulne, a sniadanie przepyszne. Bardzo serdeczni gospodarze. Z checia wrocimy! :)'.

W Dursztynie Tatry włażą przez gigantyczne okna prosto do łóżka, na kanapę i do głowy. Także róbcie miejsce na karcie SIM, bo pewnie nastukacie tu trochę zdjęć. Co tu jeszcze mamy? Są tu pastwiska zamiast deptaków, cisza zamiast tandetnych atrakcji i przestrzeń, która pozwala wyciszyć rozgorączkowany układ nerwowy. Można pracować zdalnie (jest dobry internet), ale szczerze? Będzie Was bardziej ciągnęło do gapienia się w góry niż w ekran.
'Cudowne miejsce i świetny domek, wyposażony we wszystko co potrzeba do odpoczynku ;) do tego widok z tarasu zadowoli każdego. Polecam i naprawdę warto skorzystać ;)'.

Nie wiemy, co działa tu mocniej: widok na zachody nad Lubaniem, gorąca balia z hydromasażem czy może fakt, że nagle przestajecie scrollować w telefonie. Ten domek gdzieś między Pieninami, Gorcami i Beskidem Sądeckim jest trochę jak dobrze napisana powieść - dużo napięcia, dobra atmosfera i człowiek nie chce, żeby się kończył. Czujemy, że Wy też możecie mieć podobne odczucia. Sprawdzicie?
'Cudowne miejsce i cudowni gospodarze. Spędziliśmy w domku weekend, okoliczności przyrody zachwycają, widok zapiera dech w piersi. Będąc na miejscu musicie koniecznie skorzystać z balii. Polecam serdecznie, zdecydowanie można tu celebrować bliskość. Na pewno wrócimy ☺️'.

W Grywałdzie łatwo stracić poczucie czasu. Najpierw „tylko na chwilę” siadacie z widokiem na Trzy Korony, potem lądujecie w jacuzzi, a kończy się na tym, że o 22:00 nadal siedzicie w szlafrokach i dyskutujecie, czy jutro iść na Lubań, czy jednak nigdzie. Dwa minimalistyczne domy inspirowane Japonią stoją tuż przy szlaku, więc góry zaczynają się praktycznie pod drzwiami. Bonus: sauna, joga na poddaszu i poranki, które robią konkurencję terapii.
'Doskonałe miejsce. Byliśmy z rodziną w większym domku podczas majówki. Domek bardzo przestronny, pięknie zaprojektowany i znakomicie wyposażony. Bardzo doceniliśmy dbałość o szczegóły, japońskie akcenty i - co nie zdaża się zbyt często - koszyk powitalny z łakociami, kawę, mnóstwo herbat i przypraw w cenie. Domek jest położony w spokojnej i malowniczej okolicy, w pobliżu Velo Dunajec i Czorsztyn, które dostarczyły niezapomnianych wrażeń.'.

Są noclegi, które organizują różnorakie atrakcje. A są też takie, które wyciągają człowieka z trybu „muszę” i po prostu pozwalają mu się wyczillować po swojemu. Ten mały domek należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Dojazd kończy się kawałek wcześniej, potem jest już tylko las, góry i domek zawieszony nad doliną jak punkt obserwacyjny do podziwiania zachodów słońca. Balia z hydromasażem, hamaki, szlaki bez tłumów - brzmi dobrze? Tak sądzimy. Słyszeliśmy, że w tych idealnie odprężających i kameralnych warunkach można z powodzeniem planować trasę skiturową, a nawet… oświadczyny z widokiem na Pieniny.
'Pobyt - rodzina 2+2 (dzieci 17 lat i 15 lat). Wspaniałe miejsce prowadzone przez cudownych ludzi. Jestem zachwycona miejscówką i z przyjemnością jeszcze tam wrócę. Cudowne chwile spędzone w balii i przy grillu w otoczeniu przyrody sprawiły, że naładowaliśmy baterie na maxa. Domek w pełni wyposażony, naprawdę niczego nam nie brakowało.'.

A oto trzy drewniane chatki, które stoją między łąkami i górami - dosłownie kilka minut od Jeziora Czorsztyńskiego i najlepszych szlaków w okolicy. Jeśli nie macie ochoty gotować, rano może na Was czekać kosz śniadaniowy wypchany lokalnymi smakami (który możecie też zabrać na piknik w plenerze. Potem rowery, balia albo masaż pachnący ziołami (na życzenie). A jeśli zapragniecie przywieść regionalne suveniry - polecamy zerknąć na wyroby Gospodyni.
'To miejsce zaadresowało wszystkie nasze potrzeby na ten urlop. Mieliśmy przestrzeń na wyjście w góry, zwiedzanie okolicznych miasteczek i muzeów, jak i relaks na miejscu (dostępne jest SPA). Właściciele są bardzo sympatyczni i otwarci. Miejsce sprzyja wyciszeniu wieczorem na ganku na huśtawce, dzieci mogą się bawić przed domkiem na placu zabaw, a wieczorem można zrobić grilla. Wszyscy bardzo odpoczęliśmy i polecamy to miejsce!'.

Na zboczu Lubania, z Tatrami na horyzoncie i Jeziorem Czorsztyńskim pod nosem, stoją dwa dopracowane domki z prywatnym ecoSPA i jacuzzi, do którego wchodzi się z myślą „Na 5 minut”, a wychodzi godzinę później. Uwaga aktywni_ne: tu jest strefa fitness, więc jeśli macie ochotę trzymać formę, można ćwiczyc bez ograniczeń. Rano joga albo trening z widokiem na góry, później rowerowe Velo. I lokalne sery z Zielonej Farmy na deser, żeby uzupełnić deficyt kaloryczny.
'To miejsce to opowieść pisana sercem – widać i czuć to w każdym detalu. Każdy poranek, po rozsunięciu zasłon, odkrywa nowy obraz gór - raz w złotym świetle, raz w delikatnej mgle. Powietrze pachnie naturą, a ziołowe napary gospodyni smakują ciszą i spokojem. Jacuzzi z widokiem pozwala śledzić zachody słońca i rozgwieżdżone niebo, zamieniając każdą chwilę w małe święto. To miejsce uzależnia – i wiem, że wrócimy tu jeszcze niejeden raz. Dziękujemy za ten czas :)'.

Istnieją miejsca, w których po prostu odpuszcza się dzikie tempo. I my uważamy, że takie dobroczynne zjawisko zachodzi tutaj. Ten dom dla 6 osób stoi wysoko nad Jeziorem Czorsztyńskim i zachwyci panoramą najbardziej zatwardziałe turystyczne serduszko. Zimą blisko stąd na biegówki, skitury i stoki, latem na spływy Dunajcem, górskie wędrówki i długie spacery dotleniające. W środku czeka ciepło drewnianych wnętrz i wielki stół do wspólnego gotowania. Świetnie odnajdą się tu rodziny i ekipy 6-osobowe.
'Wracamy wielokrotnie. Cudne miejsce, z pięknym widokiem i dogranym każdym szczegółem. Poranna herbata z panoramą na góry i wieczorne prosecco w gorącej balii - polecam :)) zestaw porcelany większy niż w domu - uwielbiam 🥰'.

Tu naprawdę jest się ponad wszystkim. Nad Szczawnicą, nad Dunajcem, nad codziennością. Dom dla 10 osób stoi samotnie na zboczu, z widokiem na Pieniny i Tatry, bez sąsiadów i bez przypadkowych dźwięków zza płotu. Są hamaki między drzewami, sauna, balia, piec do pizzy, kuchnia na fajerkach i ogniska przeciągające się do późnej nocy. Dzieci znikają w drewnianym domku albo na bulodromie, a dorośli wreszcie mają czas na kawę z widokiem. Szlaki i trasy rowerowe zaczynają się zaraz za ogrodzeniem, więc auto można odstawić na długo. Choć najpierw trzeba tu dojechać - najlepiej terenówką albo z pomocą Gospodarzy.
'Rewelacyjne miejsce!. Cisza, spokój, piękny widok na góry i Dunajec. Naprawdę można w tym miejscu odpocząć i spędzić miło czas. Pan Roman który zapewniał nam transport do domku zawsze był bardzo miły i pomocny. Dom fantastyczny!!! - zaczynając od sauny, bardzo wygodnych łóżek, ŚWIETNIE wyposażonej kuchni, pięknych łazienek, gorącej bani na zewnątrz, aż po miejsce ogniskowe czy wiatę z grillem. Niedaleko domku było wyjście na szlak górski co też jest rzadko spotykane i wyjątkowe. Bardzo chętnie wrócimy do tego miejsca. Ze znajomymi doszliśmy do wniosku, że nie byliśmy w lepszym i bardziej klimatycznym miejscu w Polsce! '.

Czy tu uświadczycie ciszy? Otóż nie. Szumi tu las, szemrze strumień i czasem słychać owce wracające z hali. I wiecie co? Pewnie jak reszta Gości szybko dojdziecie do wniosku, że to najlepszy biały szum do ukojenia skołatanych miejskimi bodźcami zmysłów. Dwa drewniane domki stoją u podnóża Lubania, tuż przy szlaku, z widokiem na Pieniny i Tatry. Blisko stąd nad Jezioro Czorsztyńskie i na trasę Velo Dunajec, ale równie dobrze można nigdzie się nie ruszać - tylko słuchać szumu drzew, łapać słońce i odpoczywać za wsze czasy.
'Było bardzo fajnie! Będziemy miło wspominać ten weekend. Ładny, czysty, ciepły i przytulny domek w przepięknej miejscowości. Cisza, spokój i ładne widoczki. Co jeszcze trzeba dla odpoczynku? :) Polecamy!'.