9 rustykalnych miejsc na Slowhopie z genialną wege kuchnią

9 rustykalnych miejsc na Slowhopie z genialną wege kuchnią

Powolne poranki i jedzenie godne królewskiego podniebienia

Zapomnijcie o hotelowych bufetach, gdzie szczytem bezmięsnej ekstazy jest zmęczony plaster pomidora z cebulą i ziemniaki z zabłąkaną pieczarką. Albowiem dysponujemy adresami, które mogą skutecznie namieszać w kulinarnych przyzwyczajeniach – nawet w przypadku najbardziej zatwardziałych amatorów krwistych steków.

Zebraliśmy 9 rustykalnych noclegów rozsianych po urokliwych regionach Polski, w których nakarmią Was bezmięsnie, sezonowo i do poziomu „Muszę rozpiąć guzik w spodniach”. Biorąc pod uwagę dotychczasowe opinie Gości, podejrzewamy, że po tutejszych śniadaniach zapomnicie o istnieniu schabowego, a zamiast planowania trasy powrotnej napiszecie do pracy: „Szefu, przedłużam urlop z przyczyn obiektywnych”.

To co, testujecie słodkie lenistwo i wege relaks?

Poleskie siedlisko ze śniadaniami w cenie

Klikam i rezerwuję

Ponoć kiedyś szumiało tu morze, a dziś na tutejszym Polesiu szumią głównie trawy i liście, idealne na Wasze wyczekane slow wakacje. To rustykalne siedlisko skrywa autentyczną Podlaską Chatę z małą kawiarnią, w której ukryto regały pełne książek. Adres polecamy poszukiwaczom resetu od cywilizacji oraz fanom zbaczania z utartych szlaków, bo tutejsze wegetariańskie kotleciki ziemniaczane z farszem pieczarkowym śnią się potem po nocach.

'Świetne miejsce! Gospodarze są niezwykle zaangażowani i dbają o to, aby każdy gość czuł się zaopiekowany. Samo siedlisko zachwyca - na każdym kroku widać ogromne przywiązanie do szczegółów oraz serce włożone w urządzenie wnętrz i całej przestrzeni gospodarstwa. Klimat tego miejsca jest po prostu nie do podrobienia. Dziękujemy za gościnę i do zobaczenia!'.

Wegańska perełka na Dolnym Śląsku (18+)

Klikam i rezerwuję

Wiecie pewnie doskonale, że Dolny Śląsk nieraz potrafi zaskoczyć. A już zwłaszcza gdy w Krainie Wygasłych Wulkanów traficie na odrestaurowane z miłością gospodarstwo w duchu zero waste. Ten azyl dla dorosłych stworzono z myślą o przebodźcowanych mieszczuchach, którzy zamiast powiadomień z telefonu wolą posłuchać - no, choćby wieczornego wycia wilków. Co tu robi za lokalną sensację? Śpicie na zdrowych, konopnych materacach futon, a rano na talerze wjeżdża mistrzowskie, wegańskie pesto z pora na domowym occie. Nie byle jaki bonus: te boskie śniadania macie już w cenie pobytu.

'Spędziliśmy w Roślinnym Domu Gościnnym błogie cztery dni, zaraz po naszym ślubie. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak relaksowana, że udało mi się zasnąć w środku dnia w ogrodzie. Jeśli szukacie spokoju, dzikiej natury i pysznego (!) jedzenia, wszystko to znajdziecie u Marcina i Magdy, a dodatkowo będziecie mogli skorzystać z sauny lub posłuchać wieczorem winyli, gapiąc się w kominek. Bardzo miło wspominamy czas na Dolnym Śląsku i absolutnie nie żałujemy, że przez cały pobyt praktycznie nie ruszaliśmy się z miejsca. Roślinny Dom Gościnny to kwintesencja slowhopowego podróżowania.'.

Wiejskie wakacje w domku nad rzeczką (z sauną i balią)

Klikam i rezerwuję

Oto azyl dla miejskich osadników, tęskniących za wakacjami jak u babci. No i ich dziarskich latorośli, które całe dnie mogą spędzić na ratowaniu ślimaków i przenoszeniu ich przez drogę. Podlaska, podkorycińska wieś przywita Was domkiem ze starego, 80-letniego spichlerza, stojącym tuż nad rzeką Kumiałką. Absolutnym hitem jest tu lokalny ser koryciński robiony przez sąsiadkę, po którym wszelkie miejskie tosty serowe kojarzyć Wam się będą z miarowym żuciem tektury. Domek ugości do 6 osób, ale polecamy go na 4-osobowy wypad, a najlepiej dla pary chcącej spędzić romantyczny weekend. Do Waszej dyspozycji jest strefa spa (jacuzzi i sauna), a także pomost, na którym możecie wciągnąć kolację przy świecach albo odświeżyć sesję zdjęciową. Czy mówiliśmy już, że Goście rozpływają się nad śniadaniami od Gospodarzy?

'Miejsce położone w niezwykle malowniczym miejscu. Domek i teren wokół zadbany, czysty, przygotowany dla gości. W pełni wyposażony, komfortowy. Weekend to za mało żeby skorzystać w pełni z możliwości tego miejsca. My postawiliśmy na odpoczynek i zdecydowanie spełniło to nasze oczekiwania. Czuliśmy sie zaopiekowani. Dziękujemy jeszcze raz za gościnę!'.

Przepiękna agroturystyka ze śniadaniami w cenie

Klikam i rezerwuję

Zapraszamy tu dorosłych łaknących głębokiego oddechu oraz dzieciaki 11+, które chcą na chwilę sprawdzić, jak wyglądał świat przed wynalezieniem smartfonów. Na dębowym stole powitają Was takie smakołyki, że Wasza żuchwa może spodziewać się zakwasów następnego dnia. Tu królują wegetarianskie, zdrowe i domowe smakołyki spod rąk Gospodarzy i lokalnych producentów: swojskie twarogi, chrupiące warzywa bez chemii prosto z własnej, imponującej szklarni albo pasty do chleba, które będziecie wspominać z rozrzewnieniem. Dodatkowy bonus: sauna jest w cenie noclegu!

'Miejsce absolutnie wspaniałe. Otoczenie pomaga zwolnić, wspólny stół prowokuje do rozmów a jedzenie jest obłędne! Na pewno wrócimy.'.

Stylowy pensjonat z widokiem na Karkonosze

Klikam i rezerwuję

No i znowu ten Dolny Śląsk. A skrywa on nie tylko historyczne sekrety, ale też choćby i taką wieś Tarczyn, gdzie zamiast zasięgu komórkowego możecie złapać autentyczny życiowy flow. W naszej polecajce znajdziecie dawną wozownię przerobioną na rustykalny azyl, w którym ściany zdobią dzieła sztuki artystów fundacji OP ENHEIM. Ten adres polecamy szczególnie zmęczonym korpobiegem parom oraz amator(k)om angielskich wnętrz. Rano na duży stół wjeżdża tu mistrzowskie, wegetariańskie śniadanko (na życzenie), a podczas pobytu możecie wybrać się na wycieczkę i poczęstować białą porzeczką lub agrestem, a potem zabrać do domu kilka słoików z domowymi przetworami wartymi dodatkowych minut na siłowni.

'Wspaniałe miejsce na wypoczynek. Przepiękny i zadbany budynek, piękne stare meble, niesamowity klimat. Po prostu wszystko się tam zgadzało, ciepło, przytulnie i estetycznie. Do tego sama miejscowość - przeurocza. Cicha i spokojna okolica z pięknym widokiem na Karkonosze i Góry Kaczawskie. Gorąco polecam wszystkim, wspaniałe doświadczenie.'.

Pensjonat blisko jezior z opcją pełnego wyżywienia

Klikam i rezerwuję

Przedstawiamy Wam stuletni dom z czterema apartamentami (w dwóch znajdziecie głębokie wanny idealne do zatopienia się z książką), które skradną serca niejednej osobie zmęczonej “miejskim escape roomem”. Tu brązowe krowy leniwie spacerują po horyzoncie, a Wasze pieski (bardzo mile widziane) z pewnością będą miały frajdę z ich obserwowania gdy już przestaną kręcić zoomies po ogrodzie. Mały spoiler: Gospodarze karmią tak, że będziecie próbowali dyskretnie wylizać talerze, a ich pierogi z leśnymi jagodami to czysta poezja.

'Zupełnie przypadkowo odkryliśmy miejsce, w które będziemy wracać. Fajny stary dom z piękną działką, super Gospodyni, luz i pyszne jedzenie. No i jeziora. Czyste, bez ludzi, w zasięgu spaceru. Cud - miód i jajecznica z kurkami. Dziękujemy Agata!'.

Izerska agroturystyka z domową kuchnią

Klikam i rezerwuję

Komu tu będzie dobrze? Rodzinom z dzieciakami, które zamiast gapić się w ekrany, będą zbierać porzeczki prosto z krzaka i szukać błękitnych drzwi. Albo parze rozkochanej w starym drewnie i witrażowych oknach, która doceni zdrową i sezonową kuchnię Gospodarzy. W dolnośląskiej wsi Pobiedna, tuż przy czeskiej granicy, odratowano 300-letnią kuźnię z izbą zrębową, w której teraz możecie zamieszkać Wy - choćby na okres wakacji. Zimą rozgrzejecie się tu domową nalewką z owoców z własnego sadu, a przez cały rok zjecie wybitne, wegetariańskie curry z kalafiora. Nie bez powodu Magda z Markiem dorobili się 80 (!) pięciogwiazdkowych opinii. Zajrzyjcie do nich i przekonajcie się sami, czym zachwycicie się, pisząc osiemdziesiątą pierwszą pozytywną opinię.

'Miejsce z klimatem, wnętrze urządzone z pomysłem, ciepło-spójne ;) Położone prawie w centrum wioski, ale w żaden sposób to negatywnie nie wpływało na pobyt, duży ogród z sadem i zwierzakami. Lubię odkrywać nowe miejsca, ale tu mógłbym wrócić :)'.

Trzy klimatyczne apartamenty na Pojezierzu Drawskim

Klikam i rezerwuję

Oto trzy kameralne, nastrojowe przestrzenie na Pojezierzu Drawskim, które wyleczą Was z traumy po powtarzalnych hotelowych pokojach. To genialna propozycja dla zakochanych par szukających autentycznej, stworzonej z sercem przestrzeni, ucieczki od cywilizacji i bezkresnych tras rowerowych. Zamiast standardowego bufetu pod drzwi wjeżdżają tu wege boxy (a w nich takie smakołyki jak choćby dżem wiśniowy z kwiatami liliowca!). To Wasze miejsce, jeśli szukacie wyciszenia i kontaktu z autentyczną, nieuczesaną naturą.

'Fantastyczni gospodarze, dający przestrzeń ale jednocześnie opiekę gdy jest taka potrzeba. Bardzo smakowite jedzonko, nigdzie nie jedliśmy tak fantastycznych i różnorodnych potraw. Samo miejsce pełne cudownych zapachów i bardzo zadbane w każdym detalu.'.

Leśna kryjówka z kinem w stodole

Klikam i rezerwuję

Wyobraźcie sobie stuletni, poniemiecki dom na Mazurach, otoczony gęstym lasem, gdzie wieczorami odpala się letnie kino w starej stodole. To idealna baza wypadowa dla paczki sprawdzonych przyjaciół, którzy chcą uciec od cywilizacji i nadrobić towarzyskie zaległości - choćby obejmowały symultaniczne gapienie się w chmury. A jeśli lubicie egzotyczne smaki, Gospodarze serwują wybitnie dobrą, aromatyczną kuchnię indyjską w wersji wege. Pozostaje przekonać się na własnej skórze. PS Dla chętnych sauna fińska i jacuzzi.

'Fantastyczne i przepiękne miejsce, przepyszne śniadania i rewelacyjnie gościnny gospodarz. Wyjechaliśmy zachwyceni, już planując powrót!'.

Autorka: Katarzyna Barwicka
Opublikowano:
05.08.2026