
Tej, słyszeliście jak gadają, że Wielkopolska jest niegościnna, herbaty nalewają tu tyle, żeby miejsca nie starczyło na cukier ani cytrynę, a wiara ciągle tylko pracuje i oszczędza? Pojechaliśmy, sprawdziliśmy i słuchajcie, to są zwyczajne blubry! Narychtowaliśmy dla Was listę 7 idealnych miejsc na wypoczynek blisko Poznania. Odpuście raz sobotnie porządki i pakujcie klunkry, pokażemy Wam drogę na szagę na klimatyczny urlop w Wielkopolsce.

Tutaj rzeczywiście ciężko pracują - żeby zwierzaki i dzieciaki były szczęśliwe. I dorośli też. Kto bardziej, oceńcie sami, bo mają tu wszystko. Dla dzieci (ale przecież nie tylko!) alpaki, krowy, bawoły, kury i wiele innych gatunków żyjących w przyjaznym, bezstresowym środowisku. Możecie je obserwować z bliska. Dla tych wybredniejszych basen, sauna parowa, komora hiperbaryczna i jaccuzi. Dla wszystkich warsztaty i animacje, jedzonko ze składników wprost z farmy i przetwory do zabrania w słoikach do domu. A śniadanko z ekologicznych składników w cenie. I rowery na pobliskie wyprawy też. I to wszystko 40 minut od Poznania, tej!
'Jedzenie było świetne, czuć jakość produktów oraz ogrom pracy i pasji włożonej w to miejsce. Na duży plus też ludzie, wszyscy byli bardzo mili i pomocni. Pan Bartosz szczególnie zapadł nam w pamięć, nawet zaproponował, że podwiezie nas na dworzec, żebyśmy nie musieli iść pieszo'.

Jesteście czasem bohaterką tego filmu, w którym ona po prostu musi wyjechać z miasta, żeby jej życie wreszcie się zmieniło? Wspaniale, mamy dla Was domek z „The Holiday”! Stary lecz odnowiony budynek z kamienia, z białym płotkiem i tarasem, z miętowo-masełkowym wystrojem z drugiej ręki. Jeśli balia i sauna to za mało, żebyście poczuli się jak w filmie, spróbujcie kąpieli w wannie na rzeźbionych nóżkach w salonie. Tej, godzinka z Poznania i lądujecie w swojej bajce!
'Spędziliśmy weekend listopadowy w Miętowym Domku – w dwie pary, z dwójką dzieci i psem – i był to wyjazd absolutnie wyjątkowy. Choć to już późna jesień, miejsce oczarowało nas od pierwszej chwili. Sam domek wygląda jak wyjęty z baśni: przytulny, dopracowany w każdym detalu i doskonale wyposażony, dzięki czemu czuliśmy się jak u siebie. Balia i sauna okazały się idealnym dopełnieniem chłodniejszych dni, pozwalając nam naprawdę się zrelaksować. Dzieci miały mnóstwo frajdy w okolicznym lesie'.

Skoro już jesteśmy przy bajkowych historiach, to nie możemy pominąć tych dwóch mongolskich jurt nad rzeką Gwdą. Tu się jeździ, żeby wypocząć blisko natury: na malownicze spływy kajakowe i łowienie rybek, na obserwacje puchaczy, lelków, gągołów i nurogęsi. Nocą, dzięki otwieranej kopule jurty patrzy się ze środka na gwiazdy. Może to nie pałac, ale też nie kemping - raczej glamping położony w sercu lasu. W jurcie mieści się sypialnia, łazienka z prysznicem i aneks kuchenny, do Waszej dyspozycji jest też balia, cisza i spokój. Tej, Poznaniacy, a może zrobicie tu leśny przystanek po drodze nad morze?
'Jakie to jest piękne miejsce, to się w głowie nie mieści! Jeszcze nie zdążyliśmy wyjechać, a już planowaliśmy kolejny przyjazd. Staraliśmy się wycisnąć ile się da przez te krótkie trzy dni, korzystaliśmy zarówno z uroku jurt jak i okolicy. Gospodarze przesympatyczni i pomocni, widać jak wiele pracy i serca włożyli w to miejsce. Prawdziwie baśniowy urlop'.

Szukacie miejsca, w którym można całe dnie paradować w bikini i nie przejmować się tym, czy ktoś się będzie gapił? Spokojna okolica to ich drugie imię. Do tego dorzućmy kąpiele w balii z ciepłą wodą, seanse w przydomowej saunie, ogniska do późnej nocy. A, i ponieważ Poznań kocha rowery, to rowerowy asortyment też się znajdzie. To stuletnie, przestronne siedlisko poleca się na wakacje w sercu... niczego. Możecie w nim cały wyjazd leżeć bykiem z najbliższymi lub przyjaciółmi. I choć pozornie wśród tych pól nic nie ma, dla dzieci mają plac zabaw, niedaleko znajduje się stadnina, kąpielisko „Kąpielka” i plaża w Antoninie. Tej, czego chcieć więcej?
'W Ginkgo organizowałam swoje urodziny – dla rodziny z ich rodzinami. Przez kilka dni pośród pól i lasów nie mieliśmy ani chęci, ani potrzeby opuszczać tego miejsca: dzieciaki biegały od rana do wieczora, dorośli raczyli się ciszą, balią i sauną. Noc przy ognisku w blasku księżyca na trwałe wpisała się we wspomnienia gości'.

Nad Jeziorem Wojnowskim otoczonym drzewami znajduje się postindustrialna przestrzeń, w której będzie Wam zaskakująco cicho i zielono. W końcu to Puszcza Zielonka! Najbardziej polecamy wynająć kajak i powiosłować godzinkę lub dwie, wypatrując czapli. A potem zjeść w otwartej w weekendy restauracji z krótkim, sezonowym menu, obok której zwykle trwa jakaś wystawa sztuki. I jeszcze dać się wymasować. Można tu poodpoczywać rodzinnie z dala od zgiełku miasta i popedałować po puszczy. Można też wyskoczyć z miasta na event albo na warsztaty. Tej, to niecałe pół godziny z samego centrum Poznania!
'...aż nie chce się wracać do codzienności! Miejsce jest absolutnie magiczne — pięknie położone nad jeziorem, z widokami, które zapierają dech w piersiach. Obsługa przemiła, jedzenie przepyszne, a do tego rowery, łódki, kajaki i wystawa imersyjna, która dodała całości artystycznego smaczku. Brak zasięgu? Najlepszy prezent dla zmęczonej głowy'.

Też uwielbiacie, kiedy ktoś Was karmi? My kochamy miejscówki z pełnym wyżywieniem, i to przecież wcale nie musi być 4-gwiazdkowy hotel! Oto ekologiczne gospodarstwo, wokół którego rozciąga się Puszcza Notecka, a w nim pokoje, nie apartamenty. Nie mają balii ani sauny, za to gospodarze częstują pierogami z jagodami i pomidorówką jak u babci. Ich przytulna przestrzeń bez zadęcia zachęca do ożywionych rozmów przy długim stole, a do dyspozycji gości jest zawsze pełna lodówka. Mieszka tu baran Janosik, 3 kozy, psy, koty i kury, w pobliżu jest też stajnia. Tej, to przecież idealne miejsce dla rodzin z dziećmi!
'Stary dom w którym pachnie świeżo upieczonym chlebem. Jest to miejsce pełne miłości i pysznego jedzenia. Wszystko to dzięki wspaniałym właścicielom, tworzą oni cudowną, domową atmosferę i nie chce się stamtąd wyjeżdżać. Ania przygotowuje apetyczne potrawy a Mariusz podaję je z uśmiechem gościom którzy siedzą na tarasie (jeśli tylko pogoda na to pozwala)'.

Planujecie już sezon grzybowy czy jeszcze kajaki? A może w tym roku rowery? Nieważne, w każdym razie musicie odwiedzić Powidzki Park Krajobrazowy, mamy tu dla was idealne miejsce do wypoczynku niemal bezpośrednio nad brzegiem jeziora. To komfortowy dom na wyłączność, obok którego znajdziecie plażę o łagodnym zejściu oraz dwa pomosty z kajakiem do dyspozycji. Polecamy leniwe kąpiele albo wędkowanie. Jesienią szukajcie w okolicznych lasach rydzów, borowików, maślaczków i kani, a latem zaplanujecie sobie wspólne pieczenie pizzy w ogrodowym piecu opalanym drewnem. Cieknie Wam już ślinka? Tej, dawajcie, to tylko godzinka z hakiem od Poznania!