
Zastanawiasz się, gdzie na wakacje z dziećmi, żeby nie wrócić z nich bardziej zmęczonym niż przed wyjazdem? Wiemy, jak jest: planując wakacje z dziećmi, zwykle pakujesz do bagażnika połowę mieszkania, zapasowy zestaw cierpliwości i cichą nadzieję, że tym razem uda Ci się wypić kawę, zanim zamieni się w cold brew. Pytanie, gdzie z dziećmi na wakacje pojechać, by uniknąć gofrów z mrożonki i automatów do gier, spędza sen z powiek szybciej niż ząbkujący niemowlak. Spokojnie, zrobiliśmy casting na miejsca, które ogarniają dziecięcy chaos, ale szanują też prawo rodziców do świętego spokoju. Od Bałtyku, gdzie piasek magicznie nie ląduje w pościeli, po Beskid Niski, gdzie zasięg znika, a wyobraźnia rośnie w tempie ekspresowym.
Oto nasze sprawdzone adresy, w których komunikat „mamo, nudzi mi się” nie figuruje w menu.

Sobieszówka to idealna odpowiedź na pytanie, gdzie na wakacje z dziećmi, by uniknąć jarmarku i wrócić z zapasem energii. Wyspa Sobieszewska to jedyny taki zakątek w Gdańsku, gdzie mewy są głośniejsze od straganów, a plaże nie słyszały o parawaningu. Wypuszczacie dzieciaki na ogrodzony teren i nagle orientujecie się, że Wasza poranna kawa wciąż paruje, zamiast zamieniać się w cold brew.
'Sobieszówka to raj dla rodzin z dziećmi. W tym miejscu faktycznie człowiek czuje się mile widziany a tupot małych nóżek nikomu nie przeszkadza. Piasku i atrakcji wokół tyle, że dziecko nie chciało wychodzić na plażę, ale ciocia Kasia i tutaj okazała się bardzo pomocna 🙂 Do tego kameralne otoczenie, niedaleko do plaży i centrum miasteczka (jeśli ktoś potrzebuje "mocniejszych" wrażeń nadmorskiego kurortu). Domki czyste, dobrze wyposażone. Rezerwując miałam obawy czy nie będzie nam tam ciasno, ale cała magia tego miejsca polega na tym, że w domkach nie ma kiedy siedzieć, a nawet jeśli, to przestrzeń jest tak zaplanowana, że moje obawy były bezpodstawne. To co skradło nasze serca najbardziej to Kasia i Darek. Ich otwartość na ludzi, wiedzą o okolicy, gofry, miody, ogniska i ogólnie uśmiech to coś co powoduje, że chce się wracać. Dziękujemy!'.

Autentyczne siedlisko niedaleko Kazimierza Dolnego dla tych, którzy zamiast kolejnych ekranów wybierają błoto, las i naukę o tym, że marchewka nie rośnie w markecie. Zaborze 47 to miejsce, gdzie dzieciaki odzyskują instynkt odkrywcy, a Wy święty spokój, bo natura i Pani Marysia robią tu za najlepszy komitet powitalny. Jedynym obowiązkiem jest tu dobra zabawa, głaskanie kóz i sprawdzanie, czy kury już zniosły jajka na śniadanie.
'Przemiła atmosfera, Gospodarze gościnni i pomocni, piękne otoczenie – idealne miejsce na wypoczynek z dala od zgiełku miasta. Byliśmy z dziećmi, które z wielkim smutkiem opuszczały Zaborze . Domek w którym spaliśmy był bardzo klimatyczny ,czysty i zadbany. Dużo przestrzeni na relaks, cisza, natura, możliwość spacerów w pobliskim lesie i kontaktu ze zwierzętami. Na pewno wrócimy!'.

To miejsce to legenda wśród rodziców i redefinicja pojęcia hotelu przyjaznego dzieciom w Sudetach. Zamiast zastanawiać się, jak przetrwać wyjazd, by samym nie paść z nudów, jedźcie do Domu w Domu, gdzie profesjonalne animacje dają dzieciom misję życia. Podczas gdy maluchy szaleją na warsztatach, Wy w końcu macie szansę na spokojną lekturę lub relaks w saunie z widokiem na góry.
'Miejsce jest wspaniałe, pyszne jedzenie, mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych. Planujemy już powrót w cieplejszym miesiącu :-) Polecamy szczególnie masaż w wykonaniu Pani Magdaleny!'.

Sielska Chata to baza w Nowęcinie dla tych, którzy omijają głośne kurorty szerokim łukiem i wolą jezioro Sarbsko za płotem niż hałaśliwe centrum Łeby. Do morza macie stąd około 30 minut spacerem, ale to cena za absolutny spokój i ogród, w którym jedynym hałasem jest radosny pisk dzieci. Najlepiej wskoczcie na rowery i śmignijcie na piasek przez las – bez korków, tłumów i w kojącym cieniu sosen.
'Bardzo przyjazne miejsce, na szczęście w bezpiecznej odległości od centrum Łeby. Odpoczynek w pełni zrealizowany, jest wszystko czego potrzeba. Pani Lidia dba o swoich gości, a najlepszą decyzją z możliwych było zamówienie śniadań i obiadokolacji. Pyszne, zróżnicowane i zdrowe jedzenie, a przy mniejszej ilości gości można mieć życzenia do menu. To było genialne, jedliśmy to, co lubimy najbardziej. Dzieci zachwycone. Chętnie wrócimy poza sezonem.'.

Jasielnik w Jaworkach to opcja dla tych, którzy chcą poczuć, że czas naprawdę stanął w miejscu. Zgodnie z filozofią gospodarzy „tu nic nie ma”, co w praktyce oznacza brak zasięgu i koniec z byciem rodzicami „na telefonie”. Dzieciaki szybko odkrywają, że strumyk i patyk to zabawki roku, a Wy w końcu macie szansę usłyszeć własne myśli, patrząc na puste wzgórza zamiast w ekran.
'Odwiedziliśmy to magiczne miejsce z trójką dzieci i małym psiakiem. Po górskich wędrówkach lub trasach rowerowych z przyjemnością odpoczywaliśmy na zielonym, przepięknym terenie, grając w siatkonogę:) i robiąc kiełbaski na ognisku. Właściciele bardzo gościnni, przygotowują pyszny twarożek i zawsze znajdą chwilę, aby zarekomendować ciekawy szlak.'.

Gleźnowo 10 to propozycja dla tych, którzy chcą mieć i jezioro Bukowo pod nosem, i Bałtyk kilka kilometrów dalej, ale bez słuchania cudzych parawanów. To stare gospodarstwo, w którym zamiast nowoczesnego designu liczy się wielka łąka, konie za płotem i totalna swoboda. Wypuszczacie dzieciaki za próg i orientujecie się, że okolica to jeden wielki, bezpieczny plac zabaw, a Wy macie czas na spokojne patrzenie w wodę.
'Fantastyczny urlop, dawno tak nie wypoczęliśmy. Cisza, spokój, tyrolka dla dzieci , trampolina i wymarzone koniki. Byliśmy 11 dni i dzieci wyjeżdżały z płaczem. Gospodarze pomocni i bardzo mili. Widać pasję w ich pracy. Wspaniały to był czas '.

Gąsiorówka to odnowiona w skandynawskim stylu dawna szkoła, gdzie duch beztroskich kolonii łączy się z widokiem na jezioro i profesjonalnymi kortami tenisowymi. Miejsce stworzyła mama piątki dzieci, więc o rodzinnym zamieszaniu wie wszystko – od wspólnych rozgrywek po kajaki i SUP-y. To tu wieczorem maluchy padną bez marudzenia po całym dniu ruchu, dając Wam w końcu szansę na zasłużoną saunę.
'Wspaniałe miejsce do wypoczynku z dziećmi. Cisza, spokój, dużo zabawek dla dzieci, plac zabaw. W każdym kącie posiadłości hamaki, leżaki, krzesełka. Do dyspozycji łódka, kajaki i supy. Nieziemskie widoki. Właścicielka pomocna, bardzo życzliwa i wyrozumiała, a ciasto marchewkowe którym nas poczęstowała przepyszne!!'.

Sitowianka to kaszubska oaza dla tych, którzy zamiast smogu wolą zapach sosen i bliskość czystego jeziora Głębokiego. To dom otulony kwiatami, gdzie zamiast głośnych atrakcji macie do dyspozycji leśne ścieżki edukacyjne i ciszę, której nie zakłócą żadne powiadomienia. Dzieciaki zmęczą się tu zdrowym powietrzem na rowerach, a Wy odzyskacie radość z patrzenia na zieleń zamiast w niebieskie światło monitora.
'Sielanka i beztroska ❤️ ten wyjazd był jak powrót do dzieciństwa i wyjazdy do rodziny. Cudowne miejsce dla Rodzin z Dziećmi, gdzie również Rodzice mogą odpocząć:) pierwsze miejsce, z ktorego nie chcieliśmy wracać i planujemy wrócić:)'.

Żuraw w Smolągu to najlepsza odtrutka na przebodźcowanie, gdzie zamiast głośnych parków rozrywki serwujecie dzieciom naukę jazdy konnej i podglądanie natury. To serce Kociewia, gdzie błoto na butach po spacerze w lesie jest powodem do dumy, a cisza bywa tak gęsta, że w końcu słychać własne myśli. Planując wakacje z dziećmi u nas, nastawcie się na domowe sery i zapach siana.
'Fantastyczne miejsce! Byliśmy razem z dziećmi. Spaliśmy w domku Poniatówka. Bardzo wygodne łóżka i poduszki. Duża swoboda jeśli chodzi o przebywanie ze zwierzątkami. Dzieci mogły karmić , głaskać i czyścić konie. Miały też jazdy z Klaudia która ma super podejście do dzieci. Właściciel Oskar bardzo otwarty i pomocny. Naprawdę miło spędziliśmy czas. Wrócimy kiedyś :)'.

Beskidzka Willa Śmiesznotka w Tokarni, zaledwie godzinę od Krakowa, gdzie pagórki udają wyspy w morzu porannych mgieł. To adres dla małych siłaczy i poszukiwaczy przygód, którzy zamiast zasad wolą biegać boso i tropić tajemnicze bulibasy w wysokiej trawie. Pippi wiedziała, że najlepsze historie dzieją się tam, gdzie wyobraźnia nie ma granic, a beskidzka przestrzeń to idealna scena na Wasze rodzinne odkrycia.
'To miejsce dołączyło do nas całkiem niedawno i z wielką ciekawością wypatruje Waszych pierwszych opinii. Bądźcie jednymi z pierwszych odkrywców tego zakątka!'.