
Wiemy, że „weekend dla dwojga” w wyszukiwarce często kończy się cenowym zawałem.
W Slowhopie wolimy jednak, żeby serce biło Wam szybciej z zachwytu nad widokiem, a nie nad rachunkiem. Przeszukaliśmy nasze zasoby, żeby znaleźć dla Was perełki w kategorii tanio i dobrze. I nie, nie mamy na myśli standardu „późny Gierek”, choć vintage szanujemy. Mamy na myśli miejsca, gdzie luksus polega na bosej stopie na trawie, a nie na złotych klamkach. Znaleźliśmy adresy, w których nocleg dla Waszej pary kosztuje około 300 zł, a Gospodarze doskonale wiedzą, że rano potrzebujecie świętego spokoju i dolewki kawy. To propozycja dla tych z Was, którzy zamiast marmurów wolą zapach świeżego chleba i ciszę, którą przerywa najwyżej mlaszcząca krowa. Sprawdźcie nasze propozycje na romantyczny weekend dla dwojga tanio, ale bez kompromisów w kwestii klimatu. Czasem jedyne, czego potrzeba do szczęścia, to wyłączyć powiadomienia i pogapić się na chmury.

Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie niderlandzki minimalizm spotyka się z polskimi Żuławami, a jedynym targetem, o jaki musicie dbać, jest zdążenie na zachód słońca. Joanna i Jej partner postanowili, że rodzinna farma krów mlecznych to idealny materiał na designerski retreat. To dom, w którym meble vintage wyszperane na holenderskich targach czują się równie dobrze, co szczęśliwe krowy za oknem. Możecie tu wypić mleko od krowy, którą przed chwilą osobiście pogłaskaliście. Jeśli Wasz romantyczny plan obejmuje ucieczkę od cywilizacji, to brak stabilnego Wi-Fi potraktujcie jako prezent od losu – wreszcie będziecie musieli ze sobą porozmawiać.
'Serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą odpocząć i poczuć się przytulnie, jak w domu. Bardzo klimatyczne miejsce, gospodarze przemili i dodatkowa kompania wesołych piesków tworzą rodzinną atmosferę. Cudowna kuchnia, w której gotowanie to więcej niż przyjemność ❤️'.

Jeśli marzy Wam się ucieczka z warszawskiego Mokotowa, to Monika zrobiła to przed Wami i to w wielkim stylu — kupując niszczejący dworzec z 1900 roku. To nie jest anonimowy hotel, tylko dom Gospodyni, która zamieniła peron w oazę spokoju. Będziecie tu stąpać po 120-letnich deskach i ogrzewać dłonie o zabytkowe piece kaflowe. To miejsce dla tych z Was, którzy doceniają prawdę materiału i historię zapisaną w murach starej stacji. Gospodyni mieszka na miejscu, ale dla Was przygotowała zupełnie osobny, intymny mikroświat.
'Stacja Ostrowite to miejsce, które ma w sobie niezaprzeczalny urok, niesamowitą nutę historii, bo to w końcu piękny, ceglany dworzec z 1900 r., w którym mieszkał zawiadowca stacji. To też miejsce z artystyczną wizją, którą nadała pani Monika, rozpieszczając gości ogrodem pełnym magicznych zakamarków z dorodnymi różami oplatającymi cegłę, piwoniowym zagajnikiem i czajnikiem-fontanną!! I przede wszystkim w pamięć zapada wnętrze-dusza apartamentu (nie chce się z niego wychodzić). Z cudownym historyzującym wystrojem, jest tu jak w dworku, ale z nowoczesną aurą. Serce skradają misteryjne łoże z drewnianym zagłówkiem i cudny piec kaflowy!! Ponadto przestronny taras mami na popołudniowy relaks z widokiem na pola i niezapomniane zachody słońca! Musimy jeszcze dodać, że pani Monika tworzy też niezapomniane uczty kulinarne, które przenoszą smakującego w kraj śródziemnomorski, Chiny, a nawet Indie. To miejsce to perełka, której nie można pominąć! 👏👏💚🚂🫶🌏'.

To miejsce na Polesiu, w którym Gospodyni uratowała stare chaty przed zapomnieniem i jako jedna z pierwszych v Polsce pozwoliła Wam zasypiać dosłownie w koronach drzew. To azyl dla tych z Was, którzy cenią mistycyzm natury i zamiast szumu miasta wolą nasłuchiwać klekotu bocianów. Możecie tu zamieszkać w miniaturowym domku, który udowadnia, że do pełni szczęścia wystarczy kilka metrów i kojący widok na łąkę. To tu poczujecie, że życie płynie w tempie rzeki Bug, a jedynym pilnym zadaniem na wieczór jest wizyta w saunie ukrytej w starym spichlerzu.
'Fantastyczne miejsce na końcu mapy :) W Siedlisku można prawdziwie wypocząć w ciszy i wśród natury. Domki są piękne i wygodne, i podobnie jak cały teren siedliska bardzo zadbane. Przepyszne jedzonko, które długo będę wspominać. Z pewnością wrócę do pani Ewy, bo takich miejsc ze świecą szukać!'.

Tutaj docenia się patynę i każdą krzywą ścianę, którą Gospodarze odrestaurowali z nabożnym szacunkiem do pruskiego muru. To oaza dla tych z Was, którzy wiedzą, że nowoczesne wykończenia to zazwyczaj eufemizm dla braku duszy. Maciejowiec 63 to stary dom z kamienia, w którym życie toczy się wokół wspólnego stołu i biblioteki pełnej książek, których prawdopodobnie nie zdążylibyście przeczytać w mieście. Jeśli szukacie miejsca na romantyczny weekend dla dwojga tanio, by po prostu gapić się w niebo i naładować baterie w ciszy Pogórza, trafiliście pod właściwy adres.
'Wspaniale spędzony czas we dwoje. Wystrój, klimat, cisza, spokój - To trzeba poczuć na własnej skórze. Pyszne śniadanka, właściciele bardzo pogodni i przyjaźni, chętni na częste rozmowy o wszystkim. Ogólny porządek jednak warunki „wiejskie” Kochane zwierzaki, piesek, kotek, kurki i kozy. I oczywiście przepiękny krajobraz, wiele ciekawych miejsc w okolicy oraz świetna baza wypadowa w polskie góry oraz do wielu krajów z racji bliskości granic. Na pewno wpadniemy tutaj ponownie! '.

Jeśli lubicie beton, drewno i wielkie przeszklenia, Komory 6 są dla Was. To miejsce udowadnia, że nowoczesna architektura i natura mogą żyć w idealnej symbiozie. Gospodarze stworzyli tu azyl, w którym panorama lasu wchodzi przez okna prosto do łóżka, a jedynym hałasem, jaki usłyszycie, będzie trzaskanie drewna w kominku. To świetny kierunek na weekend w spa dla dwojga w wydaniu slow – z sauną i balią pod gwiazdami, gdzie luksusem jest święty spokój.
'Cudowne miejsce! Polecam z całego serca! Jeśli szukasz ciszy, spokoju i przyrody wokół to idealne miejsce 😍 Piękne wnętrza, wyposażenie pokoju optymalne, a co najważniejsze przemiły i bardzo pomocny gospodarz p. Grzegorz!:)'.

Agroturystyka Pradawna ignoruje trendy i dzięki temu sama je wyznacza. To propozycja dla par, które zamiast klimatyzowanych resortów wybierają bose stopy na trawie i zbieranie jajek na śniadanie. Znajdziecie tu prawdziwe gospodarstwo, w którym czas płynie zgodnie z rytmem natury, a nie powiadomień w telefonie. Gospodarze dbają o to, byście poczuli się tu jak u dawno niewidzianej rodziny – bez sztywności, za to z ogromną dawką serdeczności i lokalnych specjałów na stole.
'Dziękujemy za wspaniały weekend w Pradawnej. Był to dla nas czas niezwykłego wypoczynku i wyciszenia, w otoczeniu natury oraz inspirujących ludzi. Monika wraz z Julienem tworzą ciepłą, domową atmosferę dbając, aby każdy gość powitał nowy dzień nie tylko z uśmiechem, ale i pełnym brzuchem ;) Wspaniały dom z historią i duszą.'.

W Beztroskich jedynym Waszym obowiązkiem jest... brak obowiązków. To idealny kierunek na Mazurach, jeśli chcecie uciec od zgiełku i poczuć klimat domowego luzu. Zamiast szukania kolejnego hotelu spa na Mazurach, postawcie na gapiostwo na jezioro, które od rana robi głowie dobrze. Gospodarze promują tutaj „biurko w krzakach” dla fanów workation, ale my polecamy po prostu spływy kajakowe i wieczorne ogniska. Brak sztywności sprawia, że to doskonałe miejsce na weekendowy wypad dla drugiej połówki.
'KUCHNIA - a raczej serwowane posiłki - MAJSTERSZTYK. Dla samych posiłów warto tu przyjechać :) Poza tym wszsytko zgodne z opisem. Gwarantowany prawdziwy odpoczynek i relaks. Bliskość szlaków - na plus. Cisza, spokój, sielanka po prostu. Byliśmy z mężem i naszym czworonogiem, bardzo zadowoleni z pobytu! Polecam każdemu kto szuka troche spokoju, niespiesznych wędrówek, odpoczynku.'.

Modernistyczna bryła rzucona na środek dzikiej łąki to propozycja dla par, które szukają samotni w wersji 2.0. Zamiast telewizora macie tu wielkie okno i panoramę gór, która zmienia się szybciej niż jakikolwiek serial. Czy to Beskidy, czy Izery – to zakwaterowanie gwarantuje intymność i poczucie, że jesteście jedynymi ludźmi w okolicy. Idealne miejsce, by wypocząć na tarasie z książką i poczuć luksus posiadania własnego kawałka góry na wyłączność.
'Miejsce jak z bajki :) Spokój, cisza, pięknie zagospodarowana przestrzeń wokół domu. Szklarnia w której można spokojnie poczytać książkę, gdy ma dworze jest już troszkę chłodniej. Pokoje czyściutkie, w stylu Boho. W okolicy tereny spacerowe, warto zabrać trekingi :) Pozdrawiamy właścicieli i dziękujemy za pobyt :)'.

Chromiec 60 to dowód na to, że stare budownictwo ma duszę. Historyczny dom przysłupowy to świetna baza na romantyczny weekend dla dwojga, jeśli kochacie trekking i smakowanie lokalnych win przy kominku. Autentyczność bije tu z każdego kąta, a Gospodarze wiedzą wszystko o izerskich trasach. To miejsce ma w sobie coś z dawnego schroniska, ale w wersji znacznie bardziej intymnej i przytulnej, gdzie wieczór kończy się planowaniem kolejnej wyprawy.
'Pobyt w Chromcu był fantastyczny. Pokoje z duszą, dopracowane w każdym szczególe, spełnią oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Wspólna przestrzeń z kominkiem idealna na wieczorny relaks. Jędrzej - niesamowicie ciepły i sympatyczny host - zadbał o domową atmosferę i pełne brzuchy rano. Żeby zrozumieć co mam na myśli trzeba się po prostu tam wybrać i poczuć ten klimat. My na pewno wrócimy jeszcze nie raz!'.

Jeśli Wasza definicja romantycznego wieczoru to szum wody i brak zasięgu, Trzy Potoki są Waszym rajem. Chatka zaszyta jest tak głęboko w lesie, że nawet Google Maps musi się chwilę zastanowić nad drogą. Zamiast szukania basenów czy term, macie tu relaksacyjny wpływ natury i kojący dźwięk strumienia. Jest też balia i ruska bania pod gwiazdami, gdzie czas płynie inaczej, a jedynym sąsiadem jest sarna, która może czasem zajrzeć Wam w okno.
'Cudwonie! Agata i Tomek stworzyli miejsce absolutnie idelane. Z dala od wszystkiego, cisza, spokoj, zielen… dom przepiękny i czysty. W pokoju niebieskim z trojka dzieci było nam bardzo wygodnie, lepiej niż w niejednym pokoju hotelowym. Pyszne jedzenie. My z pewnością wrocimy. Polecamy, a Agate i Tomka ściskamy 😀'.