10 idealnych miejscówek na weekend z książką

10 idealnych miejscówek na weekend z książką

Oto zakątki, gdzie książki smakują inaczej niż zwykle.

Łoża, sofy, leżaki, huśtawki, a nawet wanny. Stare dwory, chaty w Beskidach, pałace, agroturystyki i przytulne B&B. Łącznie 10 miejsc, w których goście i gospodarze najczęściej zaszywają się z książką. Twierdzą, że wolny czas i odpowiednie miejsce to kluczowy zestaw do wyrabiania rocznej normy czytelnictwa za wszystkich tych, którym do książek nie po drodze.

Kącik do czytania z widokiem na jezioro Isąg

Rezerwuję nad jeziorem

Nie dość, że to niebo z widokiem na raj, bo przed oczami jezioro Isąg, znane z wysepek, dzikich plaż i leszczy, to jeszcze te wnętrza! Piąteczka dla właścicieli, że się na taki styl zdecydowali, nie ma takich wiele, a wiemy, co mówimy. I tu, na Warmii znajdziecie tyle poduszek, kocyków, leżaczków, że każda książka będzie smakowała wybornie. Fajnie urządzone miejsca wspólne, wraz z fotelami przy regale z ksiażkami. Zdaniem Slowhopa: Pokoje dwuosobowe i apartamenty trzypokojowe. Fenomenalne miejsce wspólne z kominkiem. Pyszne śniadania przy czarnych płytach, własna linia brzegowa jeziora, pomost i można przyjechać z psem. Może być coś lepszego?

„Piekne miejsce, wspaniale widoki i fajnie wykonczone wnetrza. Sniadanka - na zyczenie weganskie. Po prostu przepyszne, z duzym wyborem domowej roboty weganskich przysmakow. Polecamy z cala rodzinka”

Pruska szkoła z biblioteczką i kuchnią pani Iwony

Chcę ten kominek!

Stara, pruska szkoła, z jedzeniem od pani Iwony. Wszyscy mówią, że jest przenajsmaczniej na świecie, odbywają się tu powroty gastronomiczne ku czci szefowej kuchni. Kanapy z poduchami, świetne miejsce wspólne, biblioteczka przy kominku i zawsze coś do podjedzenia - można się nastawić na księgarskie zaległości. Doskonałe miejsce na integracje, warsztaty i spotkania.

„Fantastyczna majówka w Starej Szkole! 7 dorosłych i 9 dzieci w wieku od 1-11 czuło się tu doskonale! Warunki lokalowe cudowne, dużo miejsca, przepiękny ogród, mnóstwo udogodnień. A bez dwóch zdań wisienką na torcie jest Pani Iwonka, gospodarz i kucharz oraz wiele innych funkcji w jednym! Jestem pod wrażeniem inwencji oraz otwartości na potrzeby gości. Dzieci z potrzebami dietetetycznymi zostały w pełni usatysfakcjonowane. Pani Iwonka zna tajniki kuchni zarówno tradycyjnej jak i bezglutenowej itp. Szara eminencja pan Zbyszek czuwa nad porzadkiem w ogrodzie. Pięknie Dziękujemy!”

Pokoje pełne książek u gospodyni-pisarki

Rezerwuję wyjazd

Opisać Złoty Jar w kontekście czytania książek? Łatwizna. Gospodyni, Gosia Szumska jest pisarką, po pierwszej swojej książce ("Zielona sukienka"), postanowiła opisać swoje doświadczenia z wolontariatu na Filipinach w książce "Twarze tajfunu. O poszukiwaniu szczęścia na Filipinach". Nic więc dziwnego, że w Złotym Jarze czytanie książek jest niejako w programie. I na dodatek fajnie wygląda. To fajne miejsce na przyjazd z rodziną i grupą z pracy. Gosia i Maciek na bank wymyślą dla Was jakieś ciekawe przygody. Są w tym naprawdę dobrzy.

„Idealne miejsce na weekend lub całe wakacje. Osoby prowadzące to miejsce, idealnie pasują do klimatu. Doskonale jedzenie. Polecam.”

Ukryta polana w Gorcach z ziołową kuchnią

Chcę tam pojechać

Jagodowa Polana to takie miejsce w Gorcach, o których wie niewielu, a jak już wie, to siedzi cicho. Jeśli uda się Wam poznać tę tajemnicę, polecamy pyszne jedzenie i takie własnie klimatyczne zakątki. Gospodyni zna się na ziołach i zdrowym, choć sensualnym jedzeniu. Wybierzcie to miejsce na czytanie z widokiem w czerwcu, lipcu, sierpniu i wczesną jesienią. Nie zawiedziecie się.

„Jest poprostu fantastyczne, ma niesamowita energie gor i calej otaczajacej je natury, ktora mozna godzinami obserwowac i fotografowac i wciaz jest inna i wciaz sie nie nudzi.. ale to tylko polowa tej energii bo Marta wypelnia je swoja cudowna osoba,wspaniala kuchnia, w ktorej absolutnie wszystko jest domowe, ekologiczne, zdrowe i poprostu pyszne a tych co potrzebuja i duchowo stanac na nogi,potrafi jak czarodziejka wesprzec tym, czego akurat potrzebuja. Dziekujemy za pysznosci, za cudowne cieplo domowego ogniska, za nauke o ziolach i jedzeniu, za piekne rozmowy i pyszne ciasta na deser, za chleb i stosowne do pogody sniadanko, za zaczarowana, zdrowa kawe, ktora cudownie rozgrzewa i stawia na nogi, za mile wieczory i ogromny zapas pozytywnej energii, z jaka stamtad wyjechalismy.”

Czytanie w sadzie i najlepsza kawa na Mazurach

Biorę to!

Powinniście zawitać do tego domu w Mikołajkach, jeśli poszukujecie odrobiny świętego spokoju, żeby wciągnąć całego Nesbo. Prawdopodobnie Karolina i Marek mają go w swoich zbiorach. Czytamy tu w designerskich pokojach, w klimatycznym bistro z najlepszą kawą na Mazurach i pod jabłonią w sadzie. Plus znakomite śniadania, długie rozmowy: z Markiem o drewnie, z Karoliną o okolicach. Moglibyśmy tak długo, ale się powstrzymamy, szukajcie opowieści o Przechowalni Marzeń w innych naszych zestawieniach.

„Co tu więcej mówić - fantastyczny dom i fantastyczni gospodarze. Przechowalnia Marzeń to miejsce naprawdę unikatowe z przytulnymi i ciekawie zaaranżowanymi pokojami - no i ten ogród... Na Marka i Karolinę można liczyć w każdej sytuacji. Dziękujemy! Także za bardzo interesujące rozmowy w bistro :) No właśnie - śniadania! Przepyszne i zdrowe oparte w głównej mierze o lokalne, naturalne produkty. Mniam!”

Elegancki relaks z masażem po leśnym biegu

Chcę ten las dla siebie

A na Mazurach takie piękne miejsce, Francja-Elegancja, a może i Hamptons. Grunt, że dobrze się tu zabiera do czytania, a najlepiej najpierw pobiegać po lesie, potem poprosić o masaż (tu się na tym znają), a potem zaszyć się na miękkim i poczytać.

„Super miejsce dla aktywnych, dla leniwych, dla dzieciatych i dla wolnych :) Świetna baza wypadowa na mazurskie jeziora, cisza i spokój pchają się do domu, aż nie sposób im odmówić! Panie Ola i Agata tworzą wspaniałą atmosferę i pomagają poczuć się naprawdę swobodnie, a to własnie w odpoczynku jest niezbędne. Nie chciało się wyjeżdżać, ale za to chce się wrócić! :)”

Toskańska biblioteczka w sercu Podhala

Rezerwuję degustację

Rany, jaką oni mają biblioteczkę! Mają też kino, ale my w sumie nie o tym. Klimatyczne miejsce w górach, stworzone przez ludzi zafascynowanych Toskanią. Jest z czego wybierać, gdzie się wygodnie zainstalować i lubią do książki podawać czerwone wino. Stylowe wnętrza, dobre jedzenie i można wziąć psa. Jedźcie tu, jeśli macie dość komercji na Podhalu. Tu jest dobrze.

„Rewelacyjne miejsce!!! Gospodarze przemili dzielący się lokalną wiedzą o ciekawych miejscach. Cisza. Czyste pokoje. Śniadania smaczne. Przyjazne dzieciom. A wszystko w klimacie kameralnego slow...”

Prawie trzy tysiące książek w klubowym klimacie

Jadę!

To jest to miejsce, gdzie trudno skupić wzrok na rozmówcy, bo oczy ślizgają się po grzbietach książek na regałach. Wokół tyle atrakcyjnych książkowych grzbietów, że można zwariować. W Folwarku Wrzosówka jest ich trzy tysiące! Trzy tysiące pozycji dla moli książkowych w fajnym, klubowym otoczeniu. Agroturystyka w wersji luksusowej. Naprawdę, będzie tu wszystko, czego Wam potrzeba.

„Odpowiednik sielanki w każdym wymiarze. Pięknie położny pośród łąk i pól folwark, z całym zwierzyńcem i co najpiękniejsze - śpiewem ptaków od świtu do zmierzchu. Sam folwark urządzony z artystycznym polotem i fantazją, cudowne wnętrza zachęcają do wieczornego relaksu , natomiast w ciągu dnia można odpocząć z książką w cieniu rozlicznych drzew. Miejsce to również ludzie- dlatego owacje na stojąco dla Pani Antosi które dba o gości najlepiej jak można, roztaczając wokół siebie niesamowitą aurę.”

Podgrzewany basen i kryminał autorstwa gospodarza

Chcę ten basen!

No tu to mamy taki bonus, że trampki spadają. Ale zacznijmy od wstępu: Góry Świętokrzyskie mili Państwo, a w nich dom z wygodami i podgrzewanym basenem oraz - jakże inaczej - solidną biblioteczką. Można łączyć basen z biblioteczką w następujący sposób: książkę pobrać, nogi zanurzyć w wodzie, czytać. I nie będziemy Was dłużej trzymać w napięciu odnośnie bonusa - we wspomnianej biblioteczce znajdziecie tytuł “Karty zła”. Jest to kryminał autorstwa gospodarza tego domu. Jeszcze nie czytaliśmy, ale słyszeliśmy dużo dobrego!

„Wszystko w jak najlepszym porządku. Świetne miejsce żeby odpocząć od zgiełku miasta, w okolicy dosłownie 2-3 gospodarstwa rolne (niewidoczne z terenu domku), poza tym pola i lasy. Domek bardzo ładnie wykończony. Na lato super basen i mini plaża przy tarasie. Idealne miejsce na wypad dla pary, rodziny jak i grupy kilku znajomych!”

Czytanie w wannie w małej chałupce

Chcę tam być!

Jeśli na hasło “idealne miejsce do czytania” macie przed oczami malutką chałupkę z pokaźnym regałem na książki i selekcją przytulnych kącików pełnych naturalnego światła (i rzecz jasna lampek umożliwiających czytelnicze maratony do ciemnej nocy) - to jest Szałasówka. Tu można czytać bez opamiętania, na kanapie, na leżaku, w wannie, w łóżku, a nawet - opcja dla odważnych - w balii.

„Miejsce piękne, idealnie utrzymane, czysto i estetycznie. Właściciele bardzo pomocni i sympatyczni. Oaza spokoju, serdecznie polecam.”
Opublikowano:
18.08.2026