Jeden voucher, dziesiątki pomysłów na romantyczny prezent

Jeden voucher, dziesiątki pomysłów na romantyczny prezent

A każdym nacieszycie się we dwoje

Zbliżają się walentynki, wielka okazja, rocznica albo urodziny ukochanej osoby, a Wy nie macie pojęcia, jak sprawić jej radość? Albo okazji brak, lecz nagły poryw serca popycha Was, żeby dać swojej drugiej połówce jeszcze więcej szczęścia? W takim razie mamy dla Was propozycję – zaprojektowaną, pomysłową i dostępną nawet last minute. A najlepsze, że skorzystacie z niej We dwoje! Zamiast kolejnego materialnego przedmiotu, wybierzcie na upominek nasz slowhopowy voucher, a my podpowiemy, jak przekuć go na wyjątkowe przeżycia dla pary, nietuzinkowe wycieczki albo romantyczny weekend we dwoje. Wybraliśmy kilka miejsc i pomysłów na wspólne spędzanie czasu, inspirujcie się i obdarowujcie doświadczeniami! 

Romantyczny wyjazd nad najdzikszy brzeg jeziora Ińsko

Szukamy spokoju i zorzy

Sprawdzacie czasem prognozy zorzowe dla Polski? Sprawdźcie, wybierzcie termin i wykorzystajcie voucher na Pomorzu Zachodnim. Zróbcie zapas jedzenia, bo nie będzie chciało się Wam stąd ruszać, a na miejscu jest jezioro z pomostem i łódka, którą wypłyniecie na randkę o zachodzie słońca. Nawet jeśli miniecie się z zorzą, to i tak czeka Was wiele wspólnych przyjemności:

  • może załapiecie się na Ińskie Lato Filmowe?
  • koniecznie rozpalcie ognisko i zróbcie sobie pieczonkę w żeliwnych kociołku
  • jacuzzi z widokiem na niebo jest w cenie, więc nie ograniczajcie się

Trudno o bardziej wyjątkowy prezent, niż weekend z małymi jagniątkami

Pokażcie owieczki

I z owczymi serami. I francuską kuchnią. Oraz pięknymi, warmińskimi jeziorami. Zróbcie sobie wycieczkę do Reszla czyli miasta dobrego życia. Koniecznie zarezerwujcie też spektakl albo warsztaty w Teatrze Węgajty. A potem zatrzymajcie na dłużej w Kiersztanowie, bo to niepowtarzalne miejsce na długą randkę, podczas której możecie:

  • obserwować życie owczarni
  • załapać się na degustację lokalnych serów i zjeść we dwoje trzydaniową kolację pełną francuskich smaków
  • spróbować swoich sił w gospodarskich obowiązkach

'Piękna, zielona okolica, spokój i cisza niesamowita (nawet kury z kurnika, zgodnie z opinią właściciela, „są dobrze wychowane i naszych gości rano nie budzą”). Jeżeli ktoś szuka sobie miejsca na „totalny reset”, to Owczarnia będzie strzałem w dziesiątkę:) Gospodarze? Uroczy i nienarzucający się, ale zawsze chętni do ucięcia sobie z Tobą pogawędki, jeśli tylko wyrazisz ochotę. A jedzenie? Po prostu pyszne i… pięknie podane. Jeżeli ktoś je również oczami będzie podwójnie zadowolony;) Warto zamówić obiadokolacje i posmakować francuskiej kuchni na… polskiej Warmii. Robione na miejscu sery zdecydowanie warte spróbowania. Aromatyczne, wyraziste posypki, cudownie miękki środek'.

Aktywny pakiet dla par, a potem słodkości

Kochamy ruch i słodkości

Wybierzcie się na spływ kajakowy Bobrem, ta malownicza rzeka będzie wspaniałym doświadczeniem w naturze nawet dla początkujących. Zapiszcie się na poszukiwanie agatów z przewodnikiem i zapoczątkujcie wspólną kolekcję minerałów. A zatrzymajcie się u pewnego śląskiego Duńczyka, bo tam czeka Was:

  • wspólne karmienie baranów, kucy i kurek
  • o poranku wykwintne, duńskie śniadanie z domowym pieczywem
  • a na dokładkę jedyne w swoim rodzaju warsztaty cukiernicze

'Jesteśmy zachwyceni Domem Cukiernika i jego domownikami i tymi dwunożnymi, którzy sprawili że czuliśmy się rzeczywiście jak w domu, jak i tymi czworonożnymi, równie przyjaznymi i ciepłymi. W domu było ciepło - od kominka, od przytulasów Kaszmira i Aleka, od kawy podawanej nam nieustannie, od procesów trawiennych po zjedzeniu pyszności ze stołu (polecamy bardzo śniadania i obiadokolacje), uśmiechów gospodarzy i płomiennych historii opowiadanych przez Sylwię'.

Podarujcie sobie weekend unplugged

Nie potrzebujemy prądu

Być może jeszcze nie wiecie, że od zawsze marzyliście o ziołowej kąpieli pod gołym niebem, w wannie ogrzewanej żywym ogniem. Jeśli taka forma połączenia z naturą brzmi Wam lepiej niż trzygwiazdkowy hotel, to idźcie na całość, i wybierzcie się na romantyczny weekend bez prądu. Prócz świętego spokoju przerywanego kumkaniem żab i sporadycznym pomrukiem ciągnika, możecie tu zdobyć razem zupełnie nowe doświadczenia:

  • zaplanować wspólne gotowanie w plenerowej kuchni, w otoczeniu zieleni
  • dołączyć do unikatowych sesji Tai Chi i Qigong, które pomogą relaksacji oraz wzmocnieniu mięśni
  • zanurzyć się w torfowym jeziorku i pływać w nim tak, jakby zupełnie nikt nie patrzył

'To miejsce ukryte wśród zieleni, dające spokój i możliwość oderwania się od codziennego pośpiechu. Pobyt tutaj pozwolił mi na nowo docenić kontakt z naturą i cieszyć się jej pięknem w prosty, autentyczny sposób. Gospodarze byli bardzo serdeczni i gościnni, dbając o komfort gości. Dodatkowym atutem była świetna kawa oraz bliskość atrakcji takich jak rowery czy kajaki. '.

Pomysł na prezent w duchu etycznego jeździectwa

Jedziemy pod namiot

A pod namiotem już byliście? Spokojnie, mamy taki, w którym można mieszkać o każdej porze roku, w dodatku mieści się w nim i łazienka z prysznicem, i aneks kuchenny. Przed jurtą stoi prywatna balia, ciepła we dnie i w nocy, przez cały rok. Urządzicie sobie tu randkę w stylu współczesnych nomadów, koniecznie dajcie się też namówić na spotkanie z przyjaznymi końmi. Możecie:

  • wybrać się wspólnie na konny rajd, jeśli macie doświadczenie
  • nauczyć się postępować z końmi i pójść na krótki spacer (niekoniecznie w siodle), jeśli to Wasze pierwsze spotkanie z jeździectwem
  • umówić się z gospodarzami na sesję zdjęciową wśród łąk (niekoniecznie z końmi)

'Fantastyczny klimat, bardzo sympatyczni właściciele, widać że kochają zwierzęta i widać w nich pasję do tego co robią, bardzo pomocni i cały czas do dyspozycji. Jurta bardzo klimatyczna, piękna w środku, okno na antresoli pozwala obserwować gwiazdy. Pamiętajcie tylko żeby w zimę zabrać ciepłe ubrania. Balia z gorącą wodą na zewnątrz z opcją jacuzzi i pięknie pachnącą wodą była najlepszą atrakcją, szczególnie w otoczeniu śniegu. Właściciele zapytali czy nie przeszkadzają nam koty, a były one bardzo miłe i przyjazne. Super atrakcją jest też bliskość koni i możliwość jazdy na nich'.

Obdarujcie się i otoczcie sztuką

Chcemy razem tworzyć

W duszy gra Wam muzyka i nie wyobrażacie sobie relaksu bez zapachu farb? W takim razie pakujcie pędzle, instrumenty, glinę czy włóczki, i wybierzcie się w poszukiwaniu inspiracji do Poborszowa. W murach dawnej piekarni rozwiniecie skrzydła wyobraźni i urządzicie tu sobie:

  • wieczorną randkę przy ognisku lub pizzy z kamiennego pieca
  • objazd po pchlich targach i lokalnych ryneczkach
  • wspólną, radosną twórczość w ogrodzie albo pracowni ogrzewanej kozą

Relaksujący nocleg w winnicy ze spa

Jedziemy na wino

Marzy Wam się szybki wypad ze stolicy i miejsce, w którym będziecie tylko dla siebie? Zanurzcie się w urokach zalewu Sony, wśród winorośli i wód wszelakich. Jest to kraina płynąca winem i historiami zakochańców, którzy wracają tutaj, żeby:

  • zaszyć się przed światem i zaczytać w przepastnej biblioteczce
  • skorzystać z rozpieszczającego spa: gorącej balii i sauny
  • pływać w stawie o poranku, a popołudniu wiosłować kajakiem ku zachodzącemu słońcu

'Fantastyczny pobyt! Domek jest przeuroczy i ma absolutnie unikalny charakter. Spędziliśmy tam błogie dwie noce i dwa piękne dni, delektując się sauną, kominkiem, jacuzzi i książkami. Jednak największe wrażenie zrobiła na nas gościnność gospodarzy. Ola i Grzegorz to ludzie niesamowicie otwarci, inspirujący, bezproblemowi. Podchodzący do życia z pasją, która pozwala im tworzyć miejsce wyjątkowe. W którym osoby szukające autentycznego doświadczenia mogą się zachwycać na każdym kroku'.

Każda okazja jest dobra, żeby pojechać nad Wisłę

Szukamy dzikiej Wisły

A może by tak po prostu pojechać nad Wisłę? Tylko tym razem wybierzcie się trochę dalej niż na bulwary, my gwarantujemy, że dzika Wisła zaskoczy Was zupełnie niespodziewanymi widokami. Nie zapomnijcie też zarezerwować czasu na nowe doświadczenia:

  • gotowanie na podlaskim piecu kaflowym
  • kąpiel w wannie pod gołym niebem (każdy ma swoją, więc nie trzeba chodzić na kompromisy w kwestii optymalnej temperatury)
  • piknik, tym razem dla odmiany ciemną nocą, bez warszawskiej łuny i ulicznych lamp

Autorka: Anna Tomczyk
Opublikowano:
21.10.2026