Wieżyczki, w których wciąż słychać westchnienia zakochanych. Balowe sale, gdzie przetańczono wiele polonezów. Stare dęby, pod którymi skradziono niejeden pocałunek. Czy wiedzieliście, że Pojezierze Lubuskie i Wielkopolska skrywają kilkaset pałaców, dworów i zamków? A każdy z nich niezliczone ilości historii miłosnych?
W Pałacu w Śmiełowie Adam Mickiewicz wdał się w płomienny romans z Konstancją Łubieńską. Ona była gotowa porzucić dla niego rodzinę. On z wrażenia napisał Pana Tadeusza. W Lubniewicach Michalina Wisłocka oddała się namiętności z leśnikiem Jerzym, w wyniku czego powstała Sztuka kochania, a w parku przed pałacem można oglądać miłosne rzeźby. Natomiast Izabella z Czartoryskich Działyńska zakochała się… we własnym zamku, po tym, jak z totalnej ruiny przekształciła go w absolutne cacko i do dziś Gołuchów jest klejnotem regionu.

Otoczony fosą i zachwycającym arboretum, które należy do najstarszych i najbogatszych w tej części Europy. Wiosną widok kwitnących magnolii i różaneczników zapiera dech w piersiach. Właścicielką zamku była Teofila z Działyńskich Szołdrska Potulicka, osiemnastowieczna businesswoman, która zniosła pańszczyznę, budowała drogi, mosty, wiatraki i tamy. Prowadziła manufakturę płócienniczą i hodowlę jedwabników. Po drugim rozwodzie nie wyszła ponownie za mąż. Ceniła sobie niezależność. Legenda głosi, że w swojej białej sukni schodzi tuż przed północą z obrazu prosto na taras. Z ciemności wynurza się wówczas rycerz na czarnym koniu, w towarzystwie którego Biała Dama spędza resztę nocy.

W jego imponujących wnętrzach znajdują się kolekcje obrazów: Malczewskiego, Boznańskiej, Wyspiańskiego i Matejki z jego największym płótnem – „Dziewicą Orleańską”. Zachwyca drewniana biblioteka, w której poczujecie się jak w Hogwarcie. Po zwiedzaniu pałacu przygotujcie się na długą wycieczkę po parkach w stylu francuskim i angielskim. W tym drugim rośnie około 1400 olbrzymich, starych dębów. Wyjątkowo pięknie prezentują się jesienią, o świcie, w nadwarciańskiej mgle.

Nie dość, że to najstarszy obiekt w stylu klasycyzmu romantycznego w Wielkopolsce, to jeszcze romantyczna historia wiąże się z jego powstaniem. Szwedzki hrabia Wawrzyniec Engeström bez pamięci zakochał się w polskiej szlachciance Rozalii Chłapowskiej. Tym razem skończyło się happy endem: pobrali się, hrabia wybudował ultranowoczesną jak na tamte czasy posiadłość i żyli w niej długo i szczęśliwie. Pałacowy park świetnie nadaje się na piknik. Najmłodsi mogą się bawić w nisko zawieszonym parku linowym, a zakochani lub nie – przespacerować na Wyspę Miłości, którą na wiosnę pokrywa kobierzec krokusów.

Ziemiański dwór szlachecki z XVIII wieku o dachu krytym gontem, otoczony cichym parkiem, w którym krzewy róż okrywa się na zimę prawdziwymi chochołami. To kameralne Muzeum Ziemi Średzkiej "Dwór w Koszutach" położone z dala od popularnych szlaków jest zdecydowanie warte odwiedzenia! Wnętrze dworu zostało zaaranżowane tak, jakby jego mieszkańcy wyszli na chwilę i mieli zaraz wrócić: do zastawionego stołu w jadalni, porozrzucanych zabawek w dziecięcym pokoju czy fortepianu w salonie.

Niegdyś położony wśród winnic barokowy majątek nadał generałowi Dąbrowskiemu Napoleon w ramach wdzięczności za sformowanie Legionów Polskich. Generał osiadł tu wraz ze swoją drugą żoną – Barbarą Chłapowską, i stworzyli w swoim domu namiastkę muzeum narodowego.

Stał się inspiracją dla Soplicowa w „Panu Tadeuszu”. Adam Mickiewicz zatrzymał się tu w sierpniu 1831 r. Zamierzał dołączyć do powstania listopadowego, ale mu się to nie udało. W zamian spędził w Śmiełowie siedem miesięcy. Wdał się w romans z mężatką – Konstancją Łubieńską, co pomogło mu przetrwać melancholię, stało się inspiracją do napisania narodowej epopei i przerodziło w wieloletnią przyjaźń. Gdy znajdziecie się w sypialni romantycznego wieszcza w Śmiełowie, wyjrzyjcie przez okno. Zobaczycie te pagórki leśne, te łąki zielone…

Prawdziwy zamek księżniczki, tyle że nigdy nie było jej dane w nim zamieszkać. Pomysłodawczynią przebudowania skromnego dworu na neogotycką rezydencję była żona hrabiego Mycielskiego – Karolina z hr. Wodzickich. Niestety, zmarła na cholerę. Zrozpaczony hrabia dokończył jednak dzieło, aby uczcić jej pamięć. Panuje tu leniwa atmosfera. W weekendy możecie połasuchować w pałacowej kawiarni.

Wspaniała magnacka rezydencja z okresu baroku. Przez lata należał do rodziny Leszczyńskich, z której wywodził się król Polski Stanisław Leszczyński. Obecnie mieści się tu hotel, ale można zwiedzać odrestaurowane piętro reprezentacyjne: wspaniałą salę balową, rycerską i morską. Jesienią zajrzyjcie na dziedziniec, po ścianie pnie się wielobarwny bluszcz. Zwiedźcie też sąsiednią Rydzynę. To jedyne miasteczko w Polsce, którego barokowy układ architektoniczny zachował się bez zmian! Przy uroczych rydzyńskich uliczkach znajdziecie kilka dobrych cukierni i piekarni.

Gdy trafił w ręce Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej, był w opłakanym stanie. Załamana kobieta, która wbrew swojej woli została wydana za ubogiego hrabiego Działyńskiego i przeniosła się z artystycznych salonów Paryża na wielkopolską prowincję, w liście do rodziców opisywała to miejsce tak: „Gołuchów wygląda jak siedziba niedużej kasztelanii w średniowieczu po ataku i złupieniu”.
Choć małżeństwo Działyńskich jako mezalians i polityczna kalkulacja nie należało do wybitnie udanych, to Izabellę i Jana łączyła wspólna pasja: oboje uwielbiali sztukę i zgromadzili znamienitą jej kolekcję. W późniejszych latach Izabella rozbudowała zamek „po swojemu” i pokochała to miejsce tak bardzo, że nazywała je swoim małym ziemskim rajem. Jan zajął się zaś ogrodem i winnicami. Dziś znajduje się tu również zagroda żubrów. Zamek upodobali sobie filmowcy. Kręcono tu, m.in. nową wersję „Akademii Pana Kleksa”.
Średniowieczna warownia na wzgórzu pomiędzy jeziorami. W połowie XVI wieku na czele łagowskiego zgromadzenia joannitów staje komandor Andrzej von Schlieben. Do historii przechodzi nie jako wybitny mąż stanu, ale ten, który uległ słabości do niewiasty, i jako pierwszy joannita, bo już w 1544 r., ożenił się i założył rodzinę. Ponoć do dziś ukazuje się (tylko mężczyznom) pod postacią rycerza w płonącej zbroi. O ile nie przeraża Was ta historia, zajrzyjcie tu na przełomie czerwca i lipca, gdy w amfiteatrze na dziedzińcu zamku odbywa się Lubuskie Lato Filmowe.

Dawna siedziba rodu von Waldow, która cudem przetrwała obie wojny światowe. Na początku XXI ten neogotycki majątek wraz z przyległym parkiem został odnowiony i dziś mieści się tu hotel ze SPA, a także stadnina i jedna z najbardziej znanych winnic w regionie.

Już jego malownicze położenie nad jeziorem Lubiąż sprawi, że Wasze serca drgną. Nic dziwnego, że Michalina Wisłocka, autorka „Sztuki kochania” lubiła przyjeżdżać tu na wakacje. W pałacowym ogrodzie wzniesiono swoisty pomnik jej słynnego romansu – „Park Miłości” z licznymi ciekawymi rzeźbami o tematyce zmysłowej i erotycznej.

